"Doceniam go". Kwaśniewski zaskoczył ws. Kaczyńskiego
Do niełatwej sytuacji największej partii opozycyjnej Aleksander Kwaśniewski odniósł się w najnowszym odcinku "Didaskaliów" Patrycjusza Wyżgi.
Komentując powołanie do życia przez Mateusza Morawieckiego stowarzyszenia były prezydent przyznał, iż nie ma żadnych wątpliwości, że to pomysł, który "idzie w tę stronę, że w Polsce jest sporo ludzi zmęczonych tym wszystkim, ale jednak rozsądnych i warto do nich zaapelować". Ocenił jednocześnie, że słabością pomysłu wiceszefa PiS jest fakt, że on sam przez długi okres pełnił funkcję premiera.
Kwaśniewski wskazuje możliwych następców Kaczyńskiego
Czy Prawo i Sprawiedliwość czeka wkrótce zmiana władzy? Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, dla partii tej zbliża się "godzina zero", która zaostrzy walkę o wpływy. Będzie to, jak mówił, najpóźniej na 9 miesięcy przed zaplanowanymi na październik przyszłego roku wyborami parlamentarnymi.
Wskazując potencjalnych nowych liderów ugrupowania były prezydent wymienił czterech jej polityków. To właśnie Mateusz Morawiecki, jego poprzedniczka na funkcji premiera Beata Szydło, ale także Mariusz Błaszczak i Przemysław Czarnek. – Będziemy mieli do czynienia z pełzającym procesem budowania własnej pozycji – stwierdził.
Kwaśniewski o Kaczyńskim: Doceniam jego talenty polityczne
Polityk wyraził pogląd, że PiS będzie słabło, a powodem takiego stanu rzeczy będzie słabnąca pozycja lidera tego ugrupowania. – Ja się nie zgadzam z Jarosławem Kaczyńskim, z jego koncepcją polityczną, ale doceniam go, doceniam jego talenty polityczne, jego determinację. Ta determinacja jest jedyna, unikalna – przyznał były prezydent, po czym dodał: "Dla Jarosława Kaczyńskiego partia jest wszystkim. To jest jego rodzina zastępcza, to są dzieci, których nie ma. To jest wszystko. On jest w stanie poświęcić całą dobę partii, podczas gdy inni muszą ją poświęcić na inne obowiązki, no, ale wieku nie oszukasz". – Dyktatorów na świecie jest sporo, kandydatów na dyktatorów drugie tyle, ale tyran jest jeden. Tym tyranem jest czas – podsumował.